Gdzie są kozy na drzewach?

Nie, nie zostały objęte kwarantanną ( jeszcze) i zamknięte w zagrodzie na 3 miesiące jak wszyscy ludzie w Maroku. Nie mają też obostrzeń co wolno a czego nie. To dlaczego nie siedzą na drzewach ?

O czym Ty znowu piszesz ? Łapie się za głowę mój Anioł z prawego ramienia , czy ktoś coś z tego rozumie ? Przecież kozy nie siedzą na drzewach !

No właśnie , nie siedzą ale turyści myślą, że siedzą – wyjaśniam

A ja widziałem, jak kozy siedzą na rękach Berberom ! – chwiali się ten z lewego ramienia

Cisza – uspokajam niesforne anioły . Zacznijmy od początku:

Pani Martynko, Pani Martynko – krzyczy do mnie Pan Heniu – przedstawiciel grupy turystów, odpoczywających w Agadirze parę miesiącu temu . Gdzie są te kozy co siedzą na drzewach? Jak tam dojechać? Można autobusem? Bo myśmy to chcieli zobaczyć ….nie wiadomo czy człowiek jeszcze wróci do Maroka, więc taką atrakcje opuścić! To tak jak być w Paryżu i wieży Eiffla nie widzieć…wstyd!

A tubylcy? Gdzie mieszkają tubylcy , możemy to jakoś zobaczyć ? pyta żona Henia

No to Yella! Zabieram was na mały spacer poza miasto !

( mapka w wersji papierowej przewodnika )

Góry Atlasu oferują wędrowcom głównie kozie ścieżki ( a propos kóz) . Aby je wszystkie znać ( ścieżki nie kozy), trzeba być pasterzem lub urodzić się w danym rejonie aby móc swobodnie wędrować po tych magicznych górach, gdyż nie ma żadnych wytyczonych szlaków. I dobrze! Dzięki temu w górach jest „dziko” .

Jeśli jesteś w Agadirze, kochasz góry i chcesz zobaczyć wszystkie te atrakcje których szukał Pan Heniu i jego żona to zapraszam na wędrówkę moim autorskim szlakiem 🙂 Szlakiem Martini 🙂

Kawałek na wschód od centrum turystycznego Agadiru, na okolicznych wzgórzach uwiły sobie gniazda wymyślne wille bogatych ludzi. To miejsce, które inspiruje pomysłami. Architekci prześcigają się w projektach. Można tu znaleźć ogrody na dachach domów, zdobione „mushrabija ” okna , domy na planie koła i zamki Gargamella. To też już tutaj, zaczyna się fajny spacer dla tych, którzy chcą zobaczyć jak też mogą mieszkać tubylcy.

Jeszcze kawałek dalej, ostra ścieżka pnie się w górę. Zbocza gór pokryte drzewami arganowmi ( z owoców jak wiecie tubylcy tłoczą zdrowy olej) . Na szczycie przycupnęło parę domów , to wioska rodu Abbou. Architektura domów też jest wyszukana tylko inaczej. Stare domy z kamienia częściowo wklejono w nowe z betonu. Zagrody dla zwierząt, meczet bez minaretu, mały cmentarz za bielonym murem. Sklepów nie ma bo po co , raz w tygodniu przyjeżdża objazdowy „ mini market” w którym to kolorowo ubrane tubylki mogą zaopatrzyć się w sprzęt AGD , jak plastikowe miski , aluminiowe garnki lub coś czego same nie mogą wytworzyć. Żyją ze zwierząt . Pasterzy jest kilku . Ten, którego poznałam w wielkim słomianym kapeluszu, ma zęby Drakuli i mówi po francusku . Jest właścicielem 30 kóz i 5 psów, które to towarzysza mu w tych okolicznych wędrówkach . Wypas owiec trochę przypomina taka latające szarańcze. Kozy rzucają się na wszystko co maja po drodze i obskubują a że maja do wybory na swojej trasie kolczaste kaktusy, suche krzewy lub drzewa arganowe z zielonymi listkami to wskakują na te ostatnie i „wiszą” na gałęziach jak takie czarne bombki. Widok to iście rzadki.

Za wioską rozpoczyna się „ścieżka życia”. Przez las agarnowy, pola kaktusów ( z rodziny trujących wilczomleczy, robi się z nich nich miody, jak kwitną) . Wędrówka ta jest balsamem dla duszy i ciała. Wędrówka po szczycie gór , z bajkowym widokiem na całe miasto a na trasie: niespodziana: ” fotel podróżnika” , który oferuje dla wtajemniczonych pewne drzewo arganowe. Tyle przygód w tym wielkim mieście!

*kozy na drzewach to zjawisko bardzo rzadkie, aby je zobaczyć należy być w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Czyli z dala od miejsc turystycznych, oczywiście w rejonie gdzie występują drzewa arganowe, chociaż koza czasami wskakuje na różnej maści krzewy, o dobrej porze roku i porze dnia, po prostu trzeba trafić na wypas kóz. Warto wiedzieć że nie każda koza na drzewo skacze, robią to tylko takie małe bąble, czarne urwisy , zwinne jak wiewiórki, stara dużo koza na drzewo nie wejdzie!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *