Maroko

Niesamowite miejsce na ziemi…
To zapach rozgrzanej ziemi, roślin, tysiąca przypraw…
To miasta: biało-niebieskie nad oceanem, czerwone w głębi lądu, rude na Saharze…
To targowiska, kolorowe i gwarne jak ule, pachnące aż kręci w nosie…
To zdrowe owoce i warzywa pachnące słońcem…

Zapraszam Cię na wakacje w kolorowym Maroku.
Moje programy wypraw do Maroko są jak przepisy na dobrą nalewkę,
gulasz lub ciasto, za każdym razem jest to „coś” innego
i ten tajemniczy składnik dodaję zależnie od Twoich pragnień.

Czym SĄ wyprawy do Maroko z Martinitours?

Wyprawy do Maroko z Martinitours mają zawsze indywidualny program, przygotowany na podstawie życzeń grupy oraz mojego wieloletniego doświadczenia ( 2006 rok)  w organizowaniu wypraw po Maroku.

Uczestnicy śpią w miejscach, które pokazują lokalną architekturę domów w danych rejonach. Śpią w kazbach, riadach, oberżach, namiotach.

Jedzenie podczas wypraw do Maroko jest zawsze zamawiane przeze mnie. Składniki są najwyższe jakości. Często jest to kuchnia ekologiczna w własnych ogrodów i spiżarni gospodarzy. W każdym rejonie zamawiam inne potrawy tak aby pokazać uczestnikom wszystkie smaki Maroka .   Na trasie stołujemy się w lokalnych jadłodajniach sprawdzonych przeze mnie, pokazujących lokalne smaki. Ponieważ prowadzę również warsztaty kulinarne toteż często gotujemy wspólnie: ja, Marokańczycy i Państwo!

Transport, podczas wypraw do Maroko to mój własny transport (nie wypożyczony byle gdzie), wpisany do rejestru jako transport turystyczny, czyli posiadający wszystkie wymagane zezwolenia i Jest to samochód terenowy marki Toyota Prado w wersji lux.

Samochód jest na 6 uczestników podróży plus kierowca.

Przy większych grupach dodaję kolejny samochód a przy dużych wyjazdach firmowych mini busy lub autobusy .

Mój kierowca, który jeździ na wyprawy, jest zawodowym kierowcą wpisanym w samochód. Prowadzi moje wyprawy od lat i robi to znakomicie czego dowodem są pochwały klientów.

Hakim (berber z dziada pradziada, rodzimy język którym się posługuje to tamaziɣt, uliczny dialekt „darija”, wyuczony w szkole to arabski klasyczny i francuski, wyuczony od turystów to angielski. Po polsku zna tylko to co najważniejsze, czyli zwroty grzecznościowe. Mistrz kierownicy i kuchni, nie wiem po latach czy bardziej kocha zaglądać pod maski samochodów, czy pod pokrywki garnków.

100 % jakości , 0% tandety i 0% bylejakości.  Dopracowane w szczegółach dni wypraw tak abyś mógł poznać wszystkie smaki Maroko.  Nudą nie wieje! Bo jej nie ma. Pustynia jest piękna, a każdy dzień inny i kolorowy jak marokańskie mozaiki na ścianie.  Każdy dzień dobrany jest do Twojego tempa zwiedzania i zainteresowań. Chcesz leżeć na plaży, pięknej i czystej? Pobyć na przysłowiowym końcu świata? Czy w prawdziwym raju? Chcesz przeżyć przygodę jeżdżąc po bezdrożach Maroka? Zapraszam.

Oferta wypraw do Maroko

Moim klientom oferuję podróże po najbardziej niesamowitych miejscach Maroka.

W zależności od Twojego temperamentu czy upodobania, może to być wyprawa po bezdrożach (off road) lub tak zwany – „slow travel” – czyli doświadczanie, oglądanie i smakowanie Maroko w Twoim tempie.

Zapraszam do zapoznania się z programem moich wypraw w zakładce oferta. Znajdziesz tam również najważniejsze informacje organizacyjne dotyczące wyjazdu.

O mnie

Nazywam się Martyna Łukasiak. Mieszkam w Maroku już od 2006 roku i moi przyjaciele tutaj, nazywają mnie Martini. 
Od wielu lat organizuję i jeżdżę na wyprawy „off road”, oraz mniej lub bardziej nietypowe wyprawy po Maroku. Pokazuję Europejczykom ten kraj i jego bogatą kulturę od „podszewki”. Zabieram ich na pustynię, w góry i inne magiczne miejsca.

Jeśli masz ochotę odkrywać egzotyczne Maroko, zapraszam Cię do kontaktu.
Opowiedz mi o swoich marzeniach i pozwól mi przygotować dla Ciebie podróż życia.

Opinie o wyprawach do Maroko

  • Wycieczka do Maroka – to za mało powiedziane, wyprawa – też nie oddaje w pełni przeżyć – to było prawdziwe życie w Maroku, lecz z wszystkimi przywilejami turysty.
    Martyna – dziękuję, to zbyt mało za ogrom przeżyć. Około 2 tys. kilometrów przejechanych przez kraj, którego nie znałyśmy. Martyna sprawiła, że pokochałyśmy Maroko – ludzi, zwyczaje, krajobrazy i wspaniałą kuchnię. Mówiła nam, że pustynia zmienia ludzi, ale gdyby nie jej „przewodnictwo”, nic by z tego nie było. Król powinien uhonorować ją najwyższym odznaczeniem państwowym, za propagowanie z taką rzetelnością, miłością i obiektywną wiedzą Jego kraju. Martyna włożyła całą siebie w przygotowanie i poprowadzenie nas do odkrywania uroków Maroka. Poza tym nasz cicerone ma niebywałą zdolność do nawiązywania kontaktów i po kilku godzinach czułyśmy, jakbyśmy się znały od lat. Chciałybyśmy jeszcze wrócić do Maroka i jeżeli Allah pozwoli będziemy podróżować z Martyną.

    http://martinitours.blogspot.com/2015/05/szlakiem-karawan-szlakiem-dentystow.html

    Hanka i Tuda

  • Nasza wyprawa sylwestrowa 2011/2012 do Maroka została zorganizowana przez Martynę z pełnym profesjonalizmem w każdym szczególe. Poza bogatym i zróżnicowanym programem pobytu nasza przewodniczka zadbała o ciepłą i wręcz rodzinną atmosferę. Pokazała nam ten egzotyczny kraj „od podszewki”, a zarazem w każdym miejscu i momencie czuliśmy się komfortowo i bezpiecznie. Pomimo napiętego programu była elastyczna i spełniała wszelkie nasze prośby i zachcianki. Z wielką przyjemnością i gorąco polecam wycieczki i imprezy organizowane przez Martynę.

    Iwona Iwanowska

  • Wyprawa z Martyną, to wyprawa dla tych, którzy lubią wyprawy :).

    Jeżeli lubisz ***** hotel i dwa tygodnie na plaży, w tym samym miejscu, to sobie daruj.

    Jeżeli natomiast lubisz podróże, przygodę, nie boisz się spać w jaskiniach, namiotach nomadów, glinianych ksarach, oberżach, żywić się w lokalnych knajpkach, na targu, w porcie – to wakacje dla Ciebie.

    Fantastyczne spotkanie z jego krajem i kulturą. My mieliśmy jeszcze to szczęście (poza Ryśkiem, który kwestionuje, że to szczęście), że mogliśmy obserwować na żywo pracę miejscowego szamana, który nastawiał i usztywniał pękniętą kość, przy pomocy wełny, jajek, mąki i kolb kukurydzy. Lekarze w szpitalu potwierdzili później, że operacja się udała, a pacjent nawet przeżył.
    Jeszcze raz serdeczne podziękowania dla Martyny są wspaniałe wakacje.

    Iwona, Marysia, Grześ, Piotrek

    Iwona i Piotr

Wszystkie relacje z moich wypraw do Maroko znajdziesz na blogu.

Ostatnie wpisy na blogu

Mój magiczny sklep

Zajmuję się – oprócz organizowania wypraw do Maroko – promowaniem lokalnych artystów – rzemieślników – producentów cudnych marokańskich rzeczy. Są to ludzie, którzy żyją w miejscach gdzie diabeł mówi dobranoc, mają produkty, których nie znajdziecie nigdzie w sklepach, ponieważ takich cacek się nie oddaje ot tak byle gdzie…. a często nawet nie ma jak, żyjąc z dała od cywilizacji. Z racji tego, że mieszkam i że znam Maroko, to tez trafiam i zaprzyjaźniam się z osobami, które mają taki dar tworzenia, a ja chcąc im pomoc, udostępniam te produkty dla Was.

fes-39

Chcesz otrzymywać informacje na temat wypraw?
Zapisz się do newslettera