Miesiąc dosiadania wielbłądów. Chawwal 1441 H. Maj 2020 A.D.

Módlmy się do Jaśnie Panującej Medycyny , oraz jego sługi Bila Goldena. A także wszystkich zasłużonych z pałacu WHO i tych którzy przyczyniają się do budowy Nowego Zoo. Niech ich siła rażenia będzie wielka i powali na kolana wszystkich. Na Wieki Wieków Amen .

Leżeć! Mówię, że masz leżeć, bo nie widzę Twojego numeru.! 2 metry od niego! Nie dotykać się! Co to za spoufalanie ? Nowa szczepionka bedzie jutro i wybije wam z serca wszystkie te pogańskie praktyki! Te wasze stadne życie zwierząt! Te brudne biesiady! Macie być posłuszni i pracować tak, aby utrzymać nasze Nowe Zoo . Macie wygodne klatki , więc bądźcie wdzięczni. Sanitariusze przynoszą Wam jedzenie, zadbaliśmy o wszystko wiec czego jeszcze chcecie? Kontaktu z drugim ? Zabawy w parkach? Tych świństw? Tego już nigdy nie bedzie! To już nigdy nie wróci! Do roboty pachołki!

Aaaaaaaa! – aaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!

Obudź się ! Obudź! – drze się wniebogłosy Anioł z Prawego Ramienia

Co się stało ? – Alicja siadła na łóżku mało przytomna…Gdzie on jest ?

Kto? – pyta Anioł

Ten w białym skafandrze, mówi że jest Bogiem ? Alicja rozgląda się wokół uważnie

Jakim Bogiem? Coś ci się śniło, strasznie krzyczałaś … Dzisiaj jest święto! Nowy dzień miesiąca , wprawdzie Król ogłosił, że nie wolno opuszczać domów ale to Aid! Dzień Święta! ( „Eid as-Saghir” ) Zabawy i prezentów ! Ubieraj się idziemy ucztować!

Czyli to nie sen ….Alicja westchnęła – ON mówił, że pozbawi nas tych pogańskich tradycji…. Wyjrzała za okno. Cisza taka, że nic nie słychać….Nowy miesiąc Chawwal …. Nie ma wielbłądów, osłów też nie ma. Moja „Panda” zgasła – mamroce Alicja – Jest cisza niesłychana! Oraz upał. Pierwszy raz w tym roku nie obserwowałam nieba. Nie pamiętam, że jeszcze wczoraj był Ramadan. Przez cały miesiąc nie udało mi się zauważyć, że jest jakiś inny miesiąc niż zwykle. Ale jak mówisz, że dzisiaj po 29 dniach wyrzeczeń i czytania Koranu, rozpoczął się „Chawwal” to niech tak będzie.

I co ? Gotowa? – dopytuje się Anioł z Lewego Ramienia

Przestań – odganiam go jak muchę, bo tylko one nie przestrzegają dzisiaj zasad uwięzienia .

Spokojnie, mało kto dosiada w tych czasach wielbłądy – mówi Anioł z Prawego Ramienia . Chodźmy świętować, Ci z Twojego snu, tylko czekają na to aż zaczniesz analizować i mówić o nich i przeżywać, że Król Powiedział co powiedział, niech mówi! To jest JEGO SPRAWA. Nie dajmy im tej naszej energii , tej uwagi. Bo to jest pożywienie na które czekają, bo tylko dzięki nam istnieją. Pamiętaj o tym! Żywią ich Ci, którzy tym żyją i o tym ciągle mówią! Dzisiaj święto wiec folgujmy ile wlezie 🙂 Każdy wybiera życie takie jakie chce, w strachu bądź radości. Lekkości lub ołowiu.

Chabakija – pływające róże radości!

Wszystkie święta w Maroku kojarzą mi się z tymi rozpływającymi w ustach „faworkami” . Wyruszyłam więc w kwarantannie na poszukiwania najlepszej miodowej róży w Agadirze. Te, w ciastkarniach, które nie zostały zamknięte z rozkazu Króla, szybko odpadły …za suche…za mało kruche…

Ale jest takie miejsce, godne uwagi. Działa już ponad 50 lat na rynku , w mało zmienionej formie. Masz wrażenie, iż jesteś w innej bajce… I to tutaj znalazłam NAJLEPSZE Chabakija … Panowie lepią róże od dziecka, z dziada pradziada…wrzucają na rozgrzany tłuszcz, polewają miodem i posypują sezamem. Efekt: mmmm… idealnie kruche, ociekające tłuszczem ( pękające ciasto) i jednoczenie miodem, pachnąca wodą różna …pływające słodkie cuda! Najpiękniejsze i najlepsze świąteczne ciastka w Agadirze.

Kilogram tych „hand made” faworków kosztuje 30 dh.

Życzę wszystkim świętującym Aid Moubarak Said !

Dodaj komentarz