Po łupy do Tafraoute – ciąg dalszy Świątecznych opowieści.

Pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Im bliżej do
Tafroaute tym więcej czerwieni wkrada się w krajobraz. Takiego kolory są domy
przytulone do zbocza gór Anty Atlasu i taka jest ziemia.

W dolinach spały migdałowce. Słońce złociło wyschnięte trawy.
Dzisiaj środa, dzień targu w mieście.
Centrum miasta wypchane po brzegi chodzącymi w te i we te ludźmi.
A na dodatek pchające się wszędzie osły, muły, samochody.
Wszyscy obładowani towarem – tym kupionym – lub tym, co ma
być sprzedany.
Kobiety w swym podkreślającym przynależność plemienna czarnym
strojem paradowały z koszami wiklinowymi na plecach. A tych koszach wszystko,
co się udało upchać, I jajka i powiązane kury.
Dobrze rozpocząć buszowanie po starganych ciepłą zupą.
To też na drugie śniadanie świąteczne będzie „bisarę” zupa
krem z bobu z oliwą i ostrą papryką „harrisą”

Targ rozłożył się przy korycie rzeki, ładnie zorganizowany. Zaczynamy
od przekąsek, na wejściu wózki z chlebem, mini stoiska ze smażonymi rybami i
masa słodyczy dla dzieci.
Dalej artykuły spożywcze. 
Wśród poukładanych w stosy warzyw i
owoców wyróżniały się dumnie wystawione na słonce daktyle z Zagory. Kupiłam
całe kilo. Ciemnofioletowe, idealne wysuszone rozpływały się w ustach i
przypominały smak późne lato w oazach. I najlepszy czosnek z dolin Anty Atlasu! 
Idąc dalej, za pszczołami, dotarłam do miodów.
Kadzie słodkiego nektaru z różnych rejonów Maroka. Pszczelarze
z Tafraoute zachwalają głośno ten z kaktusa, ostry jak chili i słodki jak …. Miód
J
doskonały na chore gardło.
Nagle moje oczy skierowały się na ukryte małe pękate beczki.
Znalazłam prawdziwy skarb!
Miody tradycyjnie robione, nie w ulach tylko wybierane pszczołom
„na dziko” z gór Atlasu Wysokiego.
Do mojego kosza ląduje ten z tymianku… zapach ziół uwiódł mój
nos a naturalna słodycz moje kubki smakowe.
A no koniec migdały!
Chrupiąc udałam się do w drogę powrotną do Agadiru.
Na Świąteczną ucztę z ryb i owoców morza. ·

 ps. Poznaj wszystkie smaki Maroka z Martinitours. 
Indywidualne wyprawy Martinitours  Zapraszam, szczegóły na maila: martyna@martinitours.pl 

Zapisy na wyprawy kulinarne i kulturowe / w domach u tubylców/ na rok 2014 martyna@martinitours.pl

Dodaj komentarz